REKLAMA
Data dodania: 15.01.2016
Na zamarznięte jezioro? Nie wszędzie i tylko z zabezpieczeniem.
Fot. Krzysztof Szyszkowski
Poduszkowiec MSR Okartowo w akcji
Utrzymująca się niska temperatura pozwoliła na poruszanie się po zamarzniętych jeziorach. Mimo korzystnych warunków warto pamiętać o kilku niebezpieczeństwach.

Według informacji Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie grubość warstwy lodu w dniu dzisiejszym wynosi od 20 do 25 cm. Jest to dobra wiadomość szczególnie dla wędkarzy.

Przed wejściem na lód upewnić się, czy ma on odpowiednią grubość, która utrzyma człowieka. Należy pamiętać, że świeżo zamarzający lód nie zamarza równo, jest nieutwardzony. Zdarzają się miejsca, gdzie mogą występować prądy lokalne lub podwodne źródła które utrudniają zamarzanie i pomimo dużego mrozu mogą stwarzać niebezpieczne miejsca. Jeżeli na świeżo zamarzniętą taflę spadnie gruba warstwa śniegu, to nie pozwala ona na utwardzenie się skorupy lodowej. Jest to bardzo niebezpieczne.

Szczególnie niebezpieczne są miejsca, gdzie woda płynie (np. ujście Kanału Jeglińskiego) oraz na stykach jezior. Należy tez unikać miejsc gdzie są mosty (np. most w Okartowie).

POSŁUCHAJ AUDIO
O wchodzeniu na zamarznięte Śniardwy

Piszanin rozmawia z komandorem Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie - Janem Sagańskim. Rozmowa przeprowadzona 14 stycznia 2016.

Opinie i komentarze

Komentarze

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj Komentarz

5000
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt