Data dodania: 28.07.2009  |  wyświetlenia: 5232
Śmiech Kasi niósł się echem
Śmiech Kasi niósł się echem
W ostatnią niedzielę, na scenie amfiteatru Kapiodoro gościł Kabaret Moralnego Niepokoju. Katarzyna Pakosińska i spółka po raz kolejny wprawili wszystkich w doskonaly humor.

W ostatnią niedzielę, na scenie amfiteatru Kapiodoro w Rucianem-Nidzie gościł, już po raz trzeci, Kabaret Moralnego Niepokoju. Katarzyna Pakosińska i spółka nie zawiedli licznie zgromadzonej publiczności i wprawili wszystkich w doskonały humor.

Kabaretu Moralnego Niepokoju w swojej twórczości w dużej mierze odnosi się do aktualnej rzeczywistości społeczno-obyczajowej, choć także nieobca jest im poetyka absurdu. Twórcy grupy, jak sami mówią, stronią od tematów politycznych, chociaż nieraz w ich skeczach można odczuć cyniczne uwagi skierowane w stronę "organów rządzących".

Kto się kryje w worku? - czyli teleturniej "To Idiotyczne" w wykonaniu KMN
Program kabaretu ropoczął się punktualnie, niemal co do sekundy. O godzinie 18:00, witany gorącymi brawami, na scenie pojawił się Robert Górski, który przywitał widownię zebraną w amfiteatrze.

- Cieszę się, że państwo tak licznie przybyli. Szczególnie cieszy mnie frekwencja w pierwszych rzędach. Będzie z czego wybierać. Drodzy państwo, podczas trzeciego skeczu trzy osoby z pierwszego rzędu zostaną siłą wciągnięte na scenę. Wrzucimy je do wielkiego kotła ze smołą i przegonimy dookoła amfiteatru. Także śmiechu będzie co niemiara i wszyscy, oprócz trzech osób, będą się świetnie bawić  - zapowiadał Górski.

Kabaret Moralnego Niepokoju zaserwował publiczności porcję swoich najbardziej znanych skeczy. Zobaczyliśmy Irenę i Bogdana podczas zakupów w supermarkecie. Mariusz z rodzicami dyskutowali o polskich realiach i rozstrzygali konieczność emigracji.

Ile problemów może sprawić kupno drzwi pokazali Mikołaj Cieślak i Robert Górski. Śmiano się z absurdalnych programów nadawanych przez polską telewizję w skeczu pt "Teleturniej - To Idiotyczne". Poruszony został także temat ekologii. A wszystko to w charakterystycznym dla KMN stylu, który uwielbia cała Polska. Salwy śmiechu i oklaski niosły się tego wieczoru z ruciańskiego amfiteatru.

Po zakończonym występie, gromkie brawa publicznosci sprawiły, że członkowie Kabaretu wyszli na bis... dwukrotnie. Najpierw Górski wykonał słynny "Telefon do Ojca" a później zobaczyliśmy "Biuro Matrymonialne".
 

























































Opinie i komentarze
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt