Data dodania: 16.03.2020  |  wyświetlenia: 3150
Korony topoli wycięte. Kikuty straszą.
Trwa wycinka topoli. Koszmarny widok pozostanie na sezon?
Trwa zapowiedziana z początkiem roku wycinka drzew w parku miejskim w Piszu. Sterczące ogołocone z koron drzewa, to widok przerażający dla wielu mieszkańców. Czy ten widok, z uwagi na okres lęgowy ptaków, pozostanie do 15 października?
Topole wśród drzewostanu parków miejskich są niepożądanym gatunkiem. Widok usuwanych topoli z przestrzeni publicznej powinien cieszyć, jednak obraz miejskiego zieleńca przypomina dziś kadr z filmu grozy. Sterczące ogołocone z koron drzewa, to widok przerażający dla wielu mieszkańców.
Nasze miasto niedługo będzie dżunglą, ale betonową - mówi pani Barbara - najpierw ogołocono Plac Daszyńskiego, potem osiedla, teraz parki. Wszystko kostka i beton.
Jeśli drzewa są chore, to trzeba je wyleczyć - trochę przyciąć, ale najtaniej powycinać! - dodaje pan Kamil
Wycięte drzewa w parku po stronie wschodniej rzeki.

Wycięte drzewa w parku po stronie wschodniej rzeki.

Są również zwolennicy wiosennych porządków w parku
Mi nigdy nie podobały się te strzeliste topole, lepiej jakieś niskie posadzić. Te drzewa zagrażały bezpieczeństwu spacerowiczów, więc naturalne, że zostaną wycięte - mówi pani Stanisława.
I faktycznie. Topola, gatunek drzewa popularnie sadzony w Polsce w latach 50' - 60', bardzo słabo radzi sobie z pasożytami (huby i jemioły) i z przeróżnymi chorobami. To chorobliwe i łamliwe drzewo pnie się wysoko tracąc przy okazji koronę przy niższych partiach. Jest to drzewo kłopotliwe i stwarzające zagrożenie tym większe, że usytuowane jest wzdłuż ciągów spacerowych.

Jedynym minusem wycinki są przyzwyczajenia mieszkańców - topole wpisały się w krajobraz piskiego parku i alei turystów. Aby park na wycince nie stracił potrzebne jest szybkie nasadzenie innymi gatunkami drzew.

Kikuty straszą jeszcze dziś. W poniedziałek w parku postawiono rębak na gałęzie.

Czy widok koszmarnych kikutów z uwagi na okres lęgowy ptaków pozostanie na długo?

Do końca marca tego roku w Parku Solidarności oraz Niepodległości została zaplanowana wycinka topoli (świerki i inne gatunki pozostaną), które ze względu na zły stan zdrowotny stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego. Decyzja o wycince nie była łatwa, ponieważ miasto jednocześnie musi chronić zieleń jak i dbać o bezpieczeństwo publiczne, które z oczywistych względów jest priorytetem - informował UM w Piszu.

Jednak miasto może mieć kłopot z ostatecznym usunięciem topoli. Od 1 marca do 15 października trwa okres lęgowy ptaków. Nie można w tym czasie wycinać żadnych drzew. Chyba, że ma się przeprowadzone badania ornitologiczne i dowód na brak występowania w tym obszarze gatunków, które w tym czasie gniazd nie zakładają.

Naruszenie zakazów w stosunku do gatunków chronionych jest wykroczeniem i podlega karze aresztu albo grzywny. Dodatkowo, jeśli zniszczenie będzie znacznych rozmiarów albo szkoda w gatunkach chronionych będzie istotna, zastosowanie mogą mieć przepisy Kodeksu Karnego (art. 181).

Piski park należał do tych nielicznych z tak dużymi nasadzeniami, to czyniło go wyjątkowym. Jednak współczesna koncepcja zagospodarowania przestrzeni parkowych to niskie nasadzenia, alejki i klomby i w tym kierunku zmierza rewitalizacja piskiego parku.

Miasto zapowiada, że kolejnym etapem zmian będzie wykonanie infrastruktury w postaci przebudowy oświetlenia, przebudowy ciągów pieszych. Prace planuje na kolejne lata w miarę posiadanych środków finansowych. Oby w praktyce nie skończyło się tylko na wycince.
Udostępnij artykuł na Facebooku  
Komentuj na Facebooku
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt