KLIKNIJ
Data dodania: 30.06.2018  |  wyświetlenia: 2572
Recykling Rejs zbadał nasze jeziora
Kociołek Szlachecki: wysypisko zamiast plaży
Recykling Rejs po jeziorze Śniardwy zakończony. Czterodniowa wyprawa kajakowa promująca troskę o czyste środowisko oraz zachęcanie do selektywnej zbiórki odpadów, w szczególności tworzyw sztucznych odbyła się w ramach projektu organizowanego wspólnie przez ekologa i podróżnika Dominika Dobrowolskiego, Fundację PlasticsEurope Polska i PGW Wody Polskie.
W wyprawie wzięli udział uczniowie I LO w Piszu SP w Hejdyku wraz z instruktorem kajakarstwa PMOS Józefem Knyżewskim. Ich celem było opłynięcie największego jeziora w Polsce i informowanie o szkodliwości tworzyw sztucznych dla środowiska.



Rejs rozpoczęto na plaży miejskiej w Piszu. Test czystości dokonany przez załogę wypadł wzorowo.
Plaża jest czysta i posprzątana, ustawione są dostępne pojemniki do selektywnej zbiórki. W pojemnikach są posegregowane we właściwy sposób odpady. – informuje organizator wyprawy Dominik Dobrowolski - W pojemniku na tworzywa opakowania nie zostały wcześniej zgniecione, co powoduje, że pojemniki się bardzo szybko zapełniają. Warto, aby umieścić na nich wyraźny napis i prośbę np. „Prosimy o zgniatanie butelek, wtedy zmieści się ich więcej!”.
W tym samym dniu uczestnicy rejsu skontrolowali i posprzątali brzeg na wysokości Niedźwiedziego Rogu. Niestety, w miejscach ogólnodostępnych, przy pomostach, na placach zabaw, pozostawiane są śmieci, głównie puszki, butelki po alkoholach i opakowania po słodyczach. Małe kosze na śmieci bardzo szybko się wypełniają, i odpady rozsypują się na brzegu, a dzikie zwierzęta roznoszą śmieci szukając pożywienia.

Drugiego dnia kajakarze wypłynęli do Mikołajek. Po drodze sprawdzona została przystań w Popielnie.
Teren przystani jest zadbany i czysty. Nie jest tam jednak prowadzona segregacja odpadów, wszystkie zbierane są do zbiorczych pojemników. – kontynuuje organizator. Inaczej sprawa wygląda w Mikołajkach. Wioska Żeglarska jest profesjonalną mariną z pełną infrastrukturą dla ochrony środowiska. Jednak w mieście nie widać pojemników do selektywnej zbiórki i turyści wrzucają odpady tylko do zbiorczych małych pojemników. Ustawienie estetycznych pojemników do selektywnej zbiórki z hasłami ekologicznymi adresowanymi do żeglarzy i turystów np.: „Kocham Mazury - Segreguję Odpady!” byłoby praktyczne i edukacyjne.
Plaże, przystanie, mariny – pracy było sporo, dlatego też wydawać by się mogło, ze wyłącznie odpoczynkiem będzie rejs przez środek Śniardw. Niestety, na jeziorze widoczne jest nadmierne namnażanie glonów i sinic, spowodowane dostawaniem się do jeziora zbyt dużych ilości składników biogenicznych, szczególnie azotu, fosforu i potasu, które znajdują się m.in. w ściekach komunalnych, mogą dostawać się z pól razem z nawozami oraz z odciekami z nieszczelnych szamb i kanalizacji, ale także z jachtów. Podobnie źle wygląda sytuacja w dzikich rejonach cumowania jachtów.




Trzeciego dnia kajakarze odwiedzili Nowe Guty, stwierdzając, że teren jest zadbany, dostępne są czyste przenośne toalety, ale podobnie jak we wcześniejszych punktach brakuje pojemników do selektywnej zbiórki odpadów.

Katastrofalnie sytuacja czystości wygląda na plaży w Kociołku Szlacheckim. Powód – ogólna dostępność terenu dla turystów, brak kontroli ze strony miasta, brak opłat za korzystanie z dobrodziejstw mazurskiej natury.
Teren plaży i biwakowania w Kociołku Szlacheckim jest zaśmiecony, prawdopodobnie przez odwiedzających turystów. Na pomoście widać było dużo butelek i puszek po alkoholach. Koniecznym wydaje się zatem ustawienie czytelnych tablic z mapkami okolic i hasłami, namawiającymi turystów do dbania o miejsca, które zwiedzają, i z których korzystają. Co więcej, mimo istniejącej infrastruktury – świetlicy wiejskiej, podróżnikom nie dano możliwości skorzystania z niej.


Jezioro Roś w analizie czystości podróżników wygląda również nie najlepiej. Na brzegach śmieci, brak pojemników na odpady oraz informacji dla turystów. Jezioro Roś w północnej części jest bardzo wypłycone z zauważalnym efektem eutrofizacji, ale i sukcesji, czyli zarastania. Konieczne jest, aby promować i rozwijać ekologiczną gospodarkę wodno-ściekową w obszarze jeziora, tak aby ograniczać dopływ substancji biogenicznych, powodujących rozrost roślinności wodnej.

Czyste Mazury to zatem wyłącznie hasło, o tę czystość należy bardzo zadbać. Kontrola rejonu Mazurskiego Morza, jak zwykło się nazywać Śniardwy, wskazała zaniedbania. Teraz trzeba postarać się o to, by zapobiec zaśmiecaniu naszego środowiska. Kto ma to zrobić? Władze, wprowadzając zasady korzystania z infrastruktury i ustawiając tablice informacyjne, mieszkańcy czuwając nad czystością wokół siebie, ale przede wszystkim turyści, korzystający czasowo z mazurskiej gościnności.

Informacje o tegorocznej i poprzednich edycjach akcji „Recykling Rejs – odzyskuj tworzywa sztuczne!” na www.recykling-rejs.pl i https://www.facebook.com/RecyklingRejs
Udostępnij artykuł na Facebooku  
Komentuj na Facebooku
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt