Piszanin.pl
Imprezy
Ogłoszenia
Firmy
wkrótce
Galerie
wkrótce
Paliwa
wkrótce
Promocje
wkrótce
Konkursy
Początek: niedziela 10 marca 09:00
| Wyświetlenia:3868
W kartach, jak w życiu, trzeba mieć farta
Udostępnij artykuł na Facebooku
Dla jednych niedzielny VII Powiatowy Otwarty Turniej 3-5-8 był doskonałą okazją do regeneracji sił przed zbliżającym się ciężkim tygodniem pracy, inni przyszli z zamiarem wywalczenia głównego trofeum. Aby zrealizować swój ambitny cel musieli pokonać 68 innych uczestników, zgromadzonych przy 23 stołach.

W tym gronie znalazły się cztery panie, które postanowiły zaprzeczyć powszechnie panującemu stereotypowi, zgodnie z którym jedynie płeć brzydka gra w karty.

Panie też lubią w to grać, lecz wstydzą się rywalizacji z mężczyznami. Panowie byli wyrozumiali i pozwolili mi raz wygrać. Co prawda wcześniej dwa przegrałam, ale ogólnie myślę, że jak na pierwszy raz nie wypadło to źle – ocenia swój start Magda Gentek, którą sklasyfikowano na pięćdziesiątej szóstej pozycji.

Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, że rywalizację pań wygrała Adriana Małecka (trzydziesta pierwsza w klasyfikacji ogólnej), której wręczono okolicznościową statuetkę. Do auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących przybyli przedstawiciele różnych pokoleń. Trzecią generację reprezentował m.in. 20 – letni Maciej Damięcki, który otrzymał specjalny puchar dla najmłodszego uczestnika imprezy.
 
To mój trzeci start w turnieju 3-5-8. Średnio mi idzie, ponieważ w pierwszej rundzie przegrałem. Na szczęście w drugiej zdołałem się odegrać. Nie liczę na jakiś dobry rezultat, ponieważ gram rekreacyjnie, zdaje sobie sprawę, że są ode mnie lepsi. Fart nie wystarczy, trzeba mieć jeszcze odpowiednią taktykę To ojciec, który zresztą też startuje w dzisiejszym turnieju, wciągnął mnie do gry – opowiada Maciej Damięcki.

Nieco dłuższym stażem w tej dziedzinie legitymuje się Maciej Skrzatek, który w 2009 r. przegrał nieznacznie z Witoldem Długozimą. W tym roku wicemistrz sprzed czterech lat, pod nieobecność broniącego mistrzowskiego tytułu Adama Strenkowskiego, sięgnął po główne trofeum. Drugie miejsce przypadło Robertowi Biedrzyckiemu, natomiast na najniższym stopniu podium wylądował Paweł Ducki. Wymieniona trójka, podobnie jak cała reszta stawki, uczestniczyła w losowaniu atrakcyjnych nagród. Pomiędzy kolejnymi seriami pojedynków serwowano graczom kawę, herbatę, gorący bigos oraz przepyszne kiełbaski. Można było też dodać wpis do pamiątkowej księgi gości.

Mamy w tym roku mniejszą frekwencję niż przed rokiem. Na pewno ma na to wpływ absencja zawodników z Gołdapi, którzy z różnych przyczyn do nas nie dotarli. Cieszę się, że popularność 3-5-8 rozszerza poza granicę gminy Pisz. W dzisiejszych zawodach wystartowali także przedstawiciele Białej Piskiej, Orzysza, pojawił się nawet gracz z Olsztyna. Powiem szczerze, że z roku na rok rośnie poziom rywalizacji. To była udana impreza, zarówno pod względem sportowym, jak również organizacyjnym. Przy okazji chciałbym zaznaczyć, że pamiątkowe statuetki zostały wykonane przez osoby niepełnosprawne z Warsztatów Terapii Zajęciowej. Zachęcam do grania w 3-5 -8, ponieważ jest to świetny sposób na spędzenie wolnego czasu – uważa Władysław Skrzypczak z Piskiego Towarzystwa Brydża Sportowego  „Pisa”.

KLASYFIKACJA PO 3. RUNDACH VII POWIATOWEGO OTWARTEGO TURNIEJU 3-5-8 (CZOŁOWA 20 – TKA)
1. Maciej Skrzatek
2. Robert Biedrzycki
3. Paweł Ducki
4. Sławomir Januszewicz
5. Cezary Sawczuk
6. Andrzej Polkowski
7. Ireneusz Tomaszewicz
8. Paweł Goliński
9. Marek Romanowski
10.Mirosław Skibicki
11.Zdzisław Giglewicz
12.Emil Wyrostek
13.Szczepan Szymaniak
14.Waldemar Grajko
15.Mieczysław Pietrzyk
16.Edward Radwański
17.Adam Milewski
18.Dariusz Szczech
19.Mariusz Damięcki
20.Bogdan Strękowski

Galeria zdjęć
Opinie i komentarze
Komentuj na Facebooku
PLAKAT WYDARZENIA KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ


Autor serwisu od 2003 roku:
Facebook - Krzysztof Szyszkowski