Data dodania: 03.11.2017  |  wyświetlenia: 1544
Orzysz na czele powiatu piskiego
Mało płacimy dla fiskusa. Pisz na 1134 miejscu w kraju.
Ministerstwo Finansów corocznie dokonuje zestawienia wskaźników dochodów podatkowych w przeliczeniu na jednego mieszkańca dla poszczególnych gmin, powiatów i województw. Dysproporcje krajowe są ogromne, jak na tym tle wyglądają gminy powiatu piskiego?

Od kilku lat liderem rankingu jest gmina Kleszczów w województwie łódzkim. Tam dochód podatkowy na jednego mieszkańca wynosi 32 tysiące złotych. To zasługa wysokich podatków od nieruchomości i opłat eksploatacyjnych. Na terenie gminy znajdują się Kopalnia Węgla Brunatnego i Elektrownia Bełchatów.

Ostatnie miejsce na 2478 gmin zajęła gmina Przytuły w województwie podlaskim z dochodem 390 zł, tj. ponad osiemdziesięciokrotnie niższym niż Kleszczów.

Dysproporcje krajowe są ogromne, jak na tym tle wyglądają gminy powiatu piskiego?

Podobnie jak w roku ubiegłym liderem jest gmina Orzysz. Ostatnie miejsce zajmuje Biała Piska. Różnica podatkowa na mieszkańca tych gmin jest prawie dwukrotna. W tegorocznym zestawieniu Pisz, podobnie jak w 2016 roku ustępuje miejsca gminie Ruciane Nida.

Na krajowej liście Orzysz zajmuje 403 miejsce z dochodem podatkowym 1711 zł, 874 miejsce zajmuje Ruciane-Nida - 1354 zł, 1134 Pisz - 1213 zł, 2034 Biała Piska - 847,49 zł.

We wszystkich gminach odnotowano wyższe wpływy podatkowe w odniesieniu do minionego roku. W 2016 przedstawiały się następująco Orzysz 1592 zł (383 miejsce w rankingu gmin), Ruciane Nida - 1176zł (1060), Pisz - 1085zł (1269), Biała Piska - 759zł (2152).

Na dochody podatkowe gmin składają się m.in. wpływy z podatku od nieruchomości, podatku rolnego, leśnego, od środków transportowych, podatku od osób fizycznych, wpływy z opłaty skarbowej, z opłaty eksploatacyjnej, udział we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych oraz z podatku dochodowego od osób prawnych. O dochodach gminy decyduje jej rozwój. Zatem im więcej przedsiębiorców, tym większe wpływy z podatków.

Udostępnij artykuł na Facebooku  
Komentuj na Facebooku