REKLAMA
Data dodania: 23.03.2020
Wyzwanie: Nauka w czasach epidemii.
Trudne czasy dla polskiej edukacji. Nauczanie na odległość, a rzeczywistość
W najbardziej optymistycznym wariancie zawieszenie zajęć edukacyjnych potrwa do Wielkanocy, sceptycy twierdzą, że niewykluczone że nawet do wakacji. Co będzie z egzaminami ósmoklasisty, maturami, wreszcie z promocją? Tych odpowiedzi póki co unika Minister Edukacji.
Przerwa trwa, lekcji brak. Ale to nie może być czas stracony - do podręczników trzeba zaglądać - bili na alarm dyrektorzy szkół wraz z ogłoszeniem zawieszenia zajęć. Niestety, dobre intencje ograniczał brak narzędzi komunikacji internetowej. Wysyłanie ćwiczeń za pomocą elektronicznych dzienników - tak radzili sobie w pierwszych tygodniach zawieszenia lekcji, nauczyciele. Ponadto udostępniali swoje prywatne maile, gdy niemożliwym było zweryfikowanie poprawności zadań poprzez dziennik elektroniczny.
Sytuacja, w której się znaleźliśmy wymusza na wszystkich niestandardowe rozwiązania, w to wpisać się musi także edukacja - mówi jeden z dyrektorów - poszukujemy rozwiązań, jak najlepiej skomunikować nauczyciela z uczniem.
Z pomocą przyszło Ministerstwo Cyfryzacji udostępniając platformę Zdalne Lekcje.
Niemal 1,4 miliona użytkowników i ponad 22 miliony odsłon, do tego ponad trzy tysiące materiałów – to najkrótsze podsumowanie pierwszego tygodnia uruchomionego przez nas portalu gov.pl/zdalnelekcje - informuje Ministerstwo Cyfryzacji.


Wprawdzie portali z materiałami edukacyjnymi jest wiele, to jak podkreśla Ministerstwo Cyfryzacji, to wyróżnia się na tle innych.
Po pierwsze, wraz z ekspertami NASK i Ministerstwa Edukacji Narodowej, przeczesujemy internet w poszukiwaniu najciekawszych i najbardziej atrakcyjnych materiałów edukacyjnych. Szukamy nie tylko na oficjalnych stronach instytucji oświatowych, ale i na portalach organizacji pozarządowych, czy witrynach cyfrowych pasjonatów. Wszystkie materiały umieszczamy w jednym miejscu, żeby nie trzeba było tracić czasu na ich wyszukiwanie. Po drugie – materiały analizujemy, dzielimy i dopasowujemy do etapu nauczania i przedmiotu. Po trzecie – żeby było jeszcze prościej, wszystko co publikujemy na naszej stronie układamy w formę swoistego planu lekcji. Wystarczy wybrać poziom edukacji uczniów, czy własnych dzieci, do tego dzień, kliknąć i… gotowe!
Materiały są każdego dnia uzupełniane i dostępne za darmo. Nauczyciele znają portal i chętnie przesyłają uczniom linki z wybranymi materiałami. Niech proces edukacji trwa, choć czasy trudne. Ale chęci nauczycieli nie pokrywają się z zaangażowaniem uczniów. Rodzice reagują najczęściej także bez entuzjazmu na ten szczególny przejaw nauczycielskiej aktywności. Narzekają, że ćwiczeń jest za wiele, a wyegzekwowanie ich od rozleniwionych dzieci graniczy z cudem.
Cóż, to rozwiązanie na teraz, może pojawią się wkrótce lepsze, satysfakcjonujące wszystkie strony. Myślimy o lekcjach on-line - mówi dyrektor  - Polska edukacja przechodzi  transformację w zawrotnym tempie. Proszę nas zrozumieć, dla nas to też niekomfortowy czas. Pracowaliśmy dotychczas przy biurkach, tablicach z 20-30 uczniów w klasie. Owszem, z wykorzystaniem multimediów, ale nie w takim zakresie, jak to ma być na ten czas.
Od 25 marca MEN wprowadza nowe zasady prowadzenia nauczania na odległość, w tym także możliwość oceniania i klasyfikowania uczniów.
Komentuj na Facebooku
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt