Data dodania: 05.04.2012  |  wyświetlenia: 2303
Na koniec sezonu fortuna uśmiechnęła się do Piłeczki. Niestety było już za późno
Kolejny sezon zagrają w niższej lidze
Udostępnij artykuł na Facebooku
W ostatniej kolejce II ligi tenisa stołowego gracze Piłeczki Pisz sięgnęli po komplet punktów. Na otarcie łez ograli u siebie GLKS II Nadarzyn 7:3.

Ostatnie zwycięstwo w tym sezonie oraz wcześniejszy remis z Orłem Siedlin wystarczyły tylko do zajęcia 14 miejsca w tabeli, oznaczającego degradację do III ligi. Zajmujący do tej pory piątą pozycję w rozgrywkach nadarzynianie przyjechali do Pisza z blisko godzinnym opóźnieniem. Było to spowodowane udziałem zawodników tejże drużyny w III Wojewódzkim Turnieju Kwalifikacyjnym w Wyszogrodzie (woj. mazowieckie). Długa podróż, zmęczenie zawodami oraz brak lidera GLKS-u Aleksandra Wereckiego ułatwiły zadanie piszanom.

Ambitni i zdeterminowani gospodarze zaprezentowali skuteczną grę kombinacyjną, pełną efektownych zagrań kończących. Młodzi pingpongiści z Nadarzyna byli gorsi technicznie, ustępowali zawodnikom Piłeczki warunkami fizycznymi. Świetną formą imponował Sebastian Nogacki – zdobywca 2,5 pkt, nieźle zagrał Kamil Sadłowski (2pkt). Do sukcesu podopiecznych Henryka Żęgoty przyczynili się także Paweł Zieliński (1,5 pkt) oraz Łukasz Delegacz (1 pkt). Tym razem nie wystąpił Waldemar Pawelczyk.

Tegoroczne doświadczenia na pewno okażą się owocne w przyszłym sezonie, kiedy to Piłeczka Pisz będzie walczyła o powrót do drugiej ligi.

----------------------

Paweł Zieliński, jeden z liderów Piłeczki Pisz, specjalnie dla Czytelników Piszanina opowiada o właśnie zakończonych rozgrywkach oraz planach na przyszły sezon.

Piszanin: Za Wami ostatni mecz z GLKS-em Nadarzyn. Jak skomentujesz ten pojedynek?

Paweł Zieliński podczas ostatniego meczu rozgrywek II ligi

Paweł Zieliński: Mecz z GLKS-em był ostatnim naszym meczem w rozgrywkach drugoligowych w sezonie 2011/2012. Ważne było dla nas, aby wywalczyć z rywalem z czołówki ligi korzystny wynik. Chyba pierwszy raz w całym sezonie nasi zawodnicy zagrali na luzie, co dało wymierny rezultat. Przeciwnik ułatwił nam zadanie i nie przywiózł na mecz swojego najlepszego zawodnika (Aleksandra Wereckiego).

Za nami koniec ligi, więc przyszedł czas na podsumowania? Jaki był ten sezon w wykonaniu Piłeczki Pisz?

Sezon, mimo stoczonych 14 pojedynków, upłynął bardzo szybko. Niestety nie udało nam się utrzymać w rozgrywkach II ligi. Jednak gry, jakie rozegraliśmy, na pewno zaowocują w następnych sezonach. Z perspektywy czasu uważam, że podeszliśmy z kolegami za bardzo spięci do rozgrywek. Do każdego meczu wkradała się niepewność i nerwowość.

Po rocznej przygodzie z II ligą wracacie do III. Czego zabrakło, aby dłużej pograć na wyższym poziomie?

Według mnie, poza brakiem doświadczenia i ogrania,  naszej drużynie zabrakło lidera. Kogoś, kto w pojedynkach singlowych zdobywałby komplet punktów i tym samym poprowadził drużynę do zwycięstwa.

Na pewno już myślicie o przyszłych rozgrywkach... Jak będziecie mieli cel w nowym sezonie?

Już w trakcie sezonu pojawiła się myśl, aby wprowadzić młodszych zawodników do rywalizacji  o ligowe punkty. Stąd wniosek, żeby w nadchodzącym sezonie wystawić drugą drużynę Piłeczki do rozgrywek IV ligi. Zawodnicy starsi i bardziej doświadczeni wystartują w rozgrywkach III ligi z zamiarem awansu.

Czy będziecie chcieli to osiągnąć w tym samym składzie?

Na pewno awans do II ligi będzie sprawą trudniejszą niż rok temu. Ale wydaje mi się, że ze składem który występował w sezonie 2011/2012 powinniśmy dać radę wywalczyć awans. W rozgrywkach IV ligi będą ogrywać się młodsi zawodnicy.

Czego trzeba Wam życzyć?

Przede wszystkim więcej czasu na treningi i cierpliwości. Nie ukrywam, że ambicje całego zespołu zostały mocno nadwyrężone podczas debiutanckiego sezonu w II lidze. Jednak wierzę, że przerodzi się to w większy zapał i determinację do gry.
 









































Opinie i komentarze
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt