ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Black Friday - czy faktycznie to czas wielkich wyprzedaży?
Listopad to czas zadumy i refleksji. Zmęczeni zmianą pogody z ciepłych pogodnych dni, przestawiamy się na jesienną, szarą pluchę. Również dla handlowców, jest to tzw. "martwy sezon", w którym notuje się najmniejszą sprzedaż w porównaniu do innych miesięcy w roku. Sklepy zazwyczaj świecą pustkami, a sprzedawcy z upragnieniem wyczekują następnego miesiąca. Wtedy też następuje wielki bum sprzedażowy, związany ze świętami. Potrzebujemy wtedy mnóstwo rzecz z nimi związanych. Są to oczywiście choinki i ozdoby świąteczne ale też różne prezenty dla rodziny i bliskich, czy zakupy spożywcze, związane z posiłkami na świąteczne obiady.
Niemniej jednak, listopad, to smutny miesiąc dla właścicieli praktycznie wszystkich sklepów. Promyczkiem nadziei i początkiem zakupowego szału, jest już od dawna Black Friday. Jest to szczególny dzień, w którym sklepy, oferują swoim klientom zdumiewające promocje na swój wybrany asortyment, a my jako klienci możemy kupić pożądany towar, w o wiele niższych cenach.

W ten dzień, jesteśmy zewsząd bombardowani informacjami o dużych promocjach. Takiego zjawiska nie doświadczymy przez cały rok, może oprócz wyprzedaży sezonowych. Z każdej strony jesteśmy informowani o obniżkach rzędu 50,60,70% a nawet 80% czy 90%. Tak właśnie domy handlowe, zachęcają nas do odwiedzenia sklepów i sięgnięcia po artykuły, w atrakcyjnych cenach. Warto jednak mieć się na baczności, ponieważ niektórzy chcą tylko wykorzystać naszą uśpioną czujność i pod pretekstem wielkiego święta, stosują takie same ceny obwieszone tylko imitacją promocji.

Aby lepiej zrozumieć pojęcie czarnego piątku, należy zapoznać się z jej genezą. Dlaczego więc czarny piątek ma taką, a nie inną barwę i wypada pod koniec listopada?

Dlaczego w Black Friday, piątek jest czarny?

O pojęciu czarnego piątku (Black Friday) słyszał już zapewne każdy. Informację o nim możemy usłyszeć z telewizji, gazety, radia czy przeglądając internet. Jest to dzień wielkich promocji, które mają na celu rozpocząć przedświąteczną gorączkę zakupów i wprawić nas w konsumpcyjny nastrój. Na początku podstawą tradycji było oferowanie atrakcyjnych cen klientom tylko przez jeden dzień w roku. Później natomiast, sklepy idąc na rękę klientom wprowadziły tzw. Black Weeks, czyli nic innego jak wyprzedaże, które trwają weekend.

To jaka jest właściwie geneza Black Friday?

Ostatni czwartek listopada, Stany Zjednoczone, z których właśnie pochodzi owe święto traktuje bardzo szczególnie. Jest on dniem upamiętniającym pierwsze dożynki, które odbyły się w kolonii Plymouth w roku 1621. Kolejnym dniem, jest piątek, który zaczął być uważany za początek gorączki przedświątecznych zakupów. Sprzedawcy, po bardzo słabych miesiącach, niskiej sprzedaży, wyszli więc na przeciw oczekiwaniu klientom i wymyślili dzień, w którym obniżą znacznie ceny, skłaniając klientów do zostawiania u nich sporych kwot pieniędzy na poczet wielkich zakupów.

A dlaczego piątek jest czarny?

Istnieje legenda, iż Amerykańscy handlowcy, zwykli zapisywać swoje zyski i straty w specjalnych księgach. Tak jak w obecnych czasach, tak kiedyś miesiące poprzedzające święta były czasem niewielkich utargów i niskich sprzedaży. Notowali wtedy najniższą sprzedaż swoich artykułów w stosunku do całego roku kalendarzowego i te miesiące oznaczali tuszem koloru czerwonego. Do podkreślania zysków, używali natomiast koloru czarnego, a że czas zwiększonej sprzedaży zaczynał się właśnie pod koniec listopada, zaczął przeważać tam właśnie ten kolor, stąd prawdopodobnie to określenie naszego piątku.

Czy Black Friday w Polsce się opłaca?

Koniec listopada i początek grudnia to niewątpliwie najlepszy czas dla wszystkich sprzedawców. Z dnia na dzień padają wtedy rekordowe wyniki sprzedaży, w prawie wszystkich branżach. Obserwujemy coraz większą konsumpcje wśród ludzi, potrzebujemy coraz to nowszych sprzętów, gadżetów czy przedmiotów dnia co dziennego, które ułatwiają nam życie. Zyski i popularność sklepów w tym czasie rosną. Nic dziwnego, skoro możemy kupić daną rzecz, nawet 90% taniej, to dlaczego nie skorzystać z takiej możliwości?

Okazje nie zawsze bywają jednak takie, jak się je opisuje. Niestety niektóre sklepy wykorzystują uśpioną czujność swoich klientów i pod przykrywką wielkich obniżek, tak naprawdę nie zmieniają cen swoich produktów, jedynie dolepiając im wyprzedażową metkę np. z napisem "Big Sale". Święto to w Polsce, w porównaniu do Stanów Zjednoczonych to jeszcze raczkujący temat i jeszcze dużo musi zmienić się w tej kwestii, abyśmy mogli w pełni zaufać rodzimym sprzedawcom. Zauważamy również tendencje sklepów to wydłużania "mega okazji". Serwują nam wielkie obniżki nie tylko przez jeden dzień, ale przez weekend lub też cały tydzień lub dwa.

Jak kupować w Black Friday?

Należy stworzyć listę rzeczy, które są nam potrzebne i w które faktycznie chcemy się zaopatrzyć. To pomoże nam w łatwym wyborze danego towaru. W innym wypadku możemy błądzić po sklepach długi czas, w poszukiwaniu jakiegoś produktu, który finalnie może nam zostać "sprzątnięty" sprzed nosa.
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt