Data dodania: 27.06.2011  |  wyświetlenia: 37029
Początek: piątek 24 czerwca 09:00
Zła pogoda nie popsuła dobrej zabawy
Udostępnij artykuł na Facebooku
Z jednej strony placu można było zakupić przedmioty codziennego użytku i ozdoby wykonane ręcznie, z drugiej zasmakować swojskiego jadła. Ze sceny dochodziły folkowe brzmienia.
Wystawców wielu nie było. Wyraźne luki mogłyby być spokojnie wypełnione handlarzami czy rzemieślnikami. Należy jednak zauważyć, że to dopiero pierwsza edycja Jarmarków św. Jana na Placu Daszyńskiego. Idea jest bardzo ciekawa, Plac Daszyńskiego doskonały do tego typu inicjatyw. Z pewnością i należy spodziewać się progresu w przyszłym roku.

Piszanie mieli okazję skosztować swojskiego chleba ze smalcem, wiejskich wędlin, ciast czy przeróżnych soków i napojów ziołowych przygotowanych w kolorowych butelkach, na których wielkimi literami widniał napis "NA ZDROZIE!".

Uzupełnieniem jarmarków były ciekawe występy folkowe w międzynarodowym składzie. Wystąpił zespół z Indonezji - Bandung West Java, Boka Tivat z Czarnogóry, Lykeio Ellindion Florinas z Grecji oraz Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Piskiej. Na koniec zaprezentowała się kapela Sami Swoi z Piskiego Domu Kultury. Może trochę brakowało spinającej całość gwiazdy - idealnie pasowałby na zakończenie np. zespół Hoboud z Olsztyna, z zagranicznych Estampie lub niemiecki Faun.

Miłym dodatkiem do występów artystycznych był spektakl plenerowy Teatru Delikates "Z głową w chmurach". 85 Piszan (włączając redaktora Piszanina) stało się Marzycielami, za sprawą słuchowiska stworzonego przez Wiktora Malinowskiego na podstawie starej hawajskiej filozofii życia - Huny. Więcej o Teatrze Delikates - wkrótce w Piszanine.   

Jarmark św. Jana był też okazją do przeglądu prac piskich artystów - rzeźbiarzy, malarzy, fotografów. Warto było też nabyć do domu dzieło innych artystów - tych wykonujących ręcznie przedmioty codziennego użytku - koszyki, serwetki, ozdoby.

I może nie było takiej oferty jak na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku, który jest niedoścignionym wzorem tego typu imprez w Polsce, to należy uznać tę pierwszą testową edycję piskich jarmarków za udaną i bardzo potrzebną w przyszłości. To był ciekawy dzień w historii Pisza.




































































































































































Opinie i komentarze
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt