Data dodania: 24.10.2017  |  wyświetlenia: 1965
Podczas gdy w Piszu buduje się parking...
Szczytno stawia na zamek
Fot. Wikipedia
Widok na pozostałości zamku i ratusz w Szczytnie
Fragmenty murów zamku, to najczęściej jedyna pozostałość po świetności odległych czasów. Dla wielu miast sam fakt istnienia twierdzy obronnej na ich terenie jest powodem do dumy i czynnikiem, który decyduje o odwiedzalności turystów. Oczywiście, gdy prowadzone są działania promocyjne w tym zakresie.

W naszym mieście od lat toczą się dyskusje co zrobić z faktem, że mieliśmy zamek. Pomysły były, nawet takie, by zbudować zamek na nowo. Ale na razie cisza. Nawet zmiany władzy nie pociągają za sobą żadnych decyzji w tym temacie. Niedawne znalezisko odkopane podczas budowy parkingu nad rzeką nie doczekało się godnych honorów. Parking powstaje, a wizja wykorzystania podziemnych ruin zamku w Piszu oddala się.

Tymczasem nasi sąsiedzi ze Szczytna postanowili, że zamek zrewitalizują. Zamek istniał na tym terenie w XVI wieku. Początkowo był siedzibą komtura oraz zarządcy okręgu administracyjno-wojskowego państwa krzyżackiego, następnie rezydencją myśliwską książąt pruskich. Przed II wojną światową w miejscu zamku zbudowano gmach ratusza. Zachowała się wysoka wieża zwana „Wieżą Juranda”, część zabudowy przedzamcza i fosa. Sławę twierdza zawdzięcza Henrykowi Sienkiewiczowi, który właśnie tu zlokalizował akcję powieści Krzyżacy. Tu przetrzymywano Danusię, a komturem był okrutny von Danveld. Przed bramą szczycieńskiego zamku Jurand w pokutnym worku oczekiwał z nadzieją, że Krzyżacy wypuszczą Danusię. Historia doskonała do promocji jest. Potrzeba tylko zamku.

Foto: muzeumszczytno.art.pl / Materiały prasowe

Projekt zamku w Szczytnie jest gotowy. Zgodnie z nim dawny dziedziniec i teren między trzema skrzydłami zamku zostanie obniżony do poziomu z czasów średniowiecza. Na dziedzińcu ma być zrekonstruowana studnia, a w narożniku południowo-wschodnim wydobyta z ziemi okrągła kamienna baszta. Odtworzona i wypełniona wodą zostanie fosa, otaczająca zamek od strony północnej i zachodniej.Pozostałości dawnej krzyżackiej warowni mają być zachowane jako tzw. trwała ruina. Po odsłonięciu piwnicy w skrzydle północnym, zostanie nad nią zbudowany żelbetowy strop, a ponad nim przeszklone zadaszenie. Powstanie w ten sposób dwupoziomowy otwarty obiekt, otoczony ruinami ścian zamku. Ma pełnić funkcję sezonowej sali wystawienniczej. Zaplanowano też parterowy budynek w przestrzeni międzymurza od strony północnej, w którym przez cały rok mają być organizowane wystawy i warsztaty rycerskie. (źródło Portal samorządowy).

Władze Szczytna opracowały dokumentację projektową niezbędną do złożenia wniosku o dofinansowanie unijne. W ramach rewitalizacji zamkowych ruin miałyby zostać odsłonięte i udostępnione zwiedzającym średniowieczne podziemia oraz częściowo zasypane obecnie mury obronne. Koszt przedsięwzięcia szacowany jest na około 10 mln złotych. 85 procent ma pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego województwa.

Inwestorzy prognozują, że wpływy z turystyki w długoterminowych planach będą znacznie większe niż nakłady.

Udostępnij artykuł na Facebooku  
Komentuj na Facebooku