Data dodania: 13.09.2021  |  wyświetlenia: 1184
Dozór dla 66-latki znęcającej się nad mężem i córką
Zdjęcie jest ilustracją tekstu
Funkcjonariusze zatrzymali w policyjnym areszcie 66-letnią mieszkankę gminy Biała Piska podejrzaną o stosowanie przemocy domowej. Kobieta usłyszała zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad mężem i dorosłą córka.
Policjanci interweniowali w jednej z miejscowości na terenie gminy Biała Piska, gdzie agresywna kobieta nie chciała wpuścić domowników do wspólnie zajmowanego mieszkania.

Na miejscu funkcjonariusze zastali zgłaszającą i jej 66-letnią matkę. Ustalili, że chwilę wcześniej między kobietami doszło do awantury, którą wszczęła starsza kobieta. W trakcie kłótni wyzywała dorosłą córkę, szarpała ją za ubranie i kilkukrotnie uderzyła klapkiem w twarz, a do tego wyganiała ją z domu. Matka pokrzywdzonej została zatrzymana w policyjnym areszcie jako sprawca przemocy domowej.

Po zebraniu materiału dowodowego przez śledczych zatrzymana kobieta usłyszała zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad córką i mężem. Policjanci ustalili bowiem, że przemoc w tej rodzinie trwa od ponad trzech miesięcy. W tym czasie 66-latka bez powodu wszczynała awantury domowe. Wyzywała męża i córkę, szarpała ich i utrudniała korzystanie ze wspólnego mieszkania. Do tego biła domowników rękoma i różnymi przedmiotami. Zarówno mąż, jak i jej córka posiadali widoczne obrażenia na ciele.
Decyzją prokuratora 66-letnia kobieta objęta została policyjnym dozorem. Tym samym zobowiązana jest do stawiennictwa w Komisariacie Policji w Białej Piskiej raz w tygodniu.

Za znęcanie się nad najbliższymi kobiecie grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Pisz

Udostępnij artykuł na Facebooku  
Opinie i komentarze
marian

Sprawiedliwość nie istnieje. Jakieś 2-3 miesiące temu mój sąsiad 55 letni wszczął awanturę w domu. Nie rozrabiał, nie uderzył ani nie popychał swojej żony. Po prostu głośno na nią wrzeszczał. Ona wezwała policję. Dostał nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania w ciągu 60 minut i to pod nadzorem policjantów. Dobrze, że było upalne lato bo zamieszkał w domku na działce. Tymczasem tutaj kobieta bije, szarpie, wyzywa, grozi i pozostawia siniaki i zadrapania. I ona zostaje w domu. Dostała jedynie policyjny nadzór. Dlaczego? o co tu chodzi? czym to jest spowodowane?

Pan Bolo

Powinni ją za łeb i z domu.

Magda

Gdyby był to mężczyzna musiałby opuścić wspólne miejsce zamieszkania.

Dodaj Komentarz

5000
Piski Portal Internetowy Piszanin | Wydawca - MASURIA® Krzysztof Szyszkowski | Kopiowanie zawartości bez zgody wydawcy jest zabronione
Polityka Prywatności | Kontakt