wkrótce
Promocje
wkrótce
Konkursy
Data dodania: 09.03.2015  |  wyświetlenia: 4579
Pod Patronatem Piszanina
70 tysięcy kilogramów jabłek trafi do Piszan od krajanki sadowniczki
Od kilku lat jest mieszkanką Romanówki koło Sandomierza, ale sercem nadal piszanką. Pani Aneta Podlesińska planuje przekazać 70 ton jabłek dla rodzin z jej rodzinnych stron.
 
Jabłka, które już w tym tygodniu trafią do Pisza.

Polska jest jednym z największych producentów jabłek na świecie. Przeważająca ich część idzie na eksport, z czego około połowa trafiała na rynek rosyjski. Konsekwencją wprowadzonego przez Rosję embarga są problemy sadowników z zagospodarowaniem około 550 tysięcy ton jabłek i wiążące się z tym straty finansowe.

W ramach pomocy sadownikom, którzy objęci rosyjskim embargiem ponoszą olbrzymie straty, Agencja Rynku Rolnego chce jabłka rozdać. 155 tysięcy ton jabłek ma docelowo trafić do odbiorców z terenów naszego kraju. Jabłka mogą zostać wycofane z rodzimego rynku za unijną rekompensatą, pod warunkiem ich bezpłatnej dystrybucji - np. do szkół, mieszkańców wsi, najuboższych. Owoce może otrzymać każda organizacja pozarządowa, pod warunkiem sporządzenia dokumentacji i tu pojawiają się problemy.

Akcja bezpłatnej dystrybucji jabłek potrwa do czerwca. Zdarzają się sytuacje, ze odbierający jabłka to sprzedawcy, którzy handlują potem owocami, co jest niezgodne z wytycznymi rządowego programu. Dlatego przy koordynacji poszczególnych dostaw wymagana jest żmudna dokumentacja.

-Zainteresowanie tematem jest, lecz mało komu chce się wypełniać druki, koordynować akcję, mówi Aneta Podlesińska. –Postanowiłam sama znaleźć odbiorców i wysłać jabłka tam, gdzie chcę. W innym przypadku trafiają one do banku żywności, wówczas producent nie ma wpływu na rynek zbytu.

Pani Aneta znalazła chętnych, do których już w przyszłym tygodniu trafi pierwszy transport jabłek.

-Jest u nas wielu producentów zainteresowanych zbytem swoich jabłek – mówi sadowniczka. -Najczęściej trafiają one do miejscowości położonych w pobliżu. Bywają sytuacje, że ludzie odmawiają przyjęcia owoców, bo już mają po kilka skrzynek. Ja planuję wysłać 10 tirów w różne tereny kraju – 3 trafią do powiatu piskiego.

Każda z trzech ciężarówek zawiera 1100 skrzynek jabłek, po 21kg każda. Tiry z jabłkami trafią do osób koordynujących akcję w okolice Białej Piskiej, do Szkoły Muzycznej w Piszu oraz w okolice rodzinne pani Anety – do Szczech Wielkich, Rostek i okolicznych wsi.

Patronat medialny nad relacją objął nasz portal. Akcję przekazania jabłek zrelacjonujemy wkrótce. Pierwszy tir z jabłkami trafi do Szkoły Muzycznej w Piszu.

Galeria zdjęć
Opinie i komentarze
033